Promocja banku
Bank, tak jak większość współczesnych przedsiębiorstw, korzysta z psychologii, technik NLP, i zabiegów marketingowych, które promują bank i jego usługi. Bo chociaż mogłoby się wydawać, że bank tylko przechowyje nasze pieniądze i udziela pożyczek i kredytów, to tak na prawdę jest on pewnego rodzaju firmą, nastawioną na zysk. Każdy bank działa w oparciu o ustawę Prawo Bankowe, a ponadto, posiada swój wewnętrzny regulamin, który odróżnia go od innych banków. . Banki komercyjne jako pierwsze postawiły krok w kierunku szeroko pojętej promocji swoich usług finansowych. Na początku były broszury mówiące na przykład o korzystnych warunkach kredytów mieszkaniowych, czy pojawiających się kredytów samochodownych. Wraz z rozwojem marketingu i reklamy w mediach, zaczęła narastać fala promocji usług bankowych. Odbiorcy co rusz słyszeli o kartach bankomatowych, o najlepszych kartach kredytowych, najtańszych kredytach gotówkowych itd. Człowiek, który na bankowości się nie zna, ma w głowie na prawdę spory mętlik po wysłuchaniu tych wszystkich haseł reklamowych... Każdy bank oferuje „najteńsze kredyty”, do tego zero formalności kredytowych, albo kredyt na dowód, czy bez poręczycieli. Dopiero na miejscu, w banku okazuje się, że te wszystkie obietnice są opatrzone tzw. gwiazdką, która oznacza, że tak na prawdę, trzeba spełnić wiele warunków by otrzymać pożyczkę. Promocja banku ma na celu przyciągnięcie uwagi jak największej liczby osób i zainteresowanie tych osób ofertą banku, bo jeśli nie skorzystają one z konkretnego kredytu, którego reklama ukazuje się w TV, to prawdopodobnie zdecydują się na inną usługę oferowaną przez ten bank, może na przykłkad założą rachunek bankowy i wezmą jedną z kart płatniczych? Ogromne znaczenie z punktu widzenia marketingowego ma również fakt, że jeśli klient pofatygował się i przyszedł do banku zapytać o szczegóły oferty kredytowej, to na pewno zapamięta nazwę banku. Nawet jeśli tym razem nie skorzysta z jego oferty, to w przyszłości gdy na przykład pojawi się potrzeba wzięcia kredytu mieszkaniowego, z pewnością w pierwszej kolejności rozważy ofertę znanego już mu banku.